Jak powstało agility? Agility w Polsce, w stosunku do innych krajów, jest jeszcze mało popularne, lecz zyskuje sobie coraz więcej nowych zwolenników. Dawno, dawno temu - pewien organizator zawodów hippicznych, dla wykorzystania przerwy i zadowolenia widzów, wybudował, w pomniejszonej formie mini-parkur. Następnie zademonstrował, skoki przez przeszkody wykonywane przez psy. Dzięki tej jego pomysłowości impreza ta zyskała sobie popularność i uznanie. Obecnie w Holandii, Belgii, Francji i Anglii stała się ona bardzo lubianym i rozpowszechnionym sportem. Zasady w psim i konskim parkurze sa bardzo podobne. Liczą się błędy i czas - z ta małą różnicą, iż tu przewodnik musi biec obok psa - pokazując mu przeszkodę, która ma przeskoczyć lub pokonać (slalom, tunel itp.).
Dla kogo jest agility ? Agility jest dla każdego! Przewodnik psa bez względu na wiek i pleć oraz pies bez względu na wiek, rasę i wielkość. Pamiętać należy ze klasa "mini" w której psy nie przekraczają 40 cm wzrostu pokonują przeszkody o wysokości 30-40 cm. Wymagany jest dobry stan zdrowia. Należy to do obowiązków właścicieli, aby przed rozpoczęciem pracy z psem sprawdzić czy pupil nie ma problemów ze stawami, biodrami lub sercem. Nie sprawdzenie stanu zdrowia może być przyczyna braku efektów na treningach. Jezeli jednak stan zdrowia jest w porzadku i Wasz pies nie nalezy do gatunku tych, co spedzaja cale dnie na kanapie - proponujemy zaczac zabawe w agility - najlepiej juz jutro... Jest Twój pies pełen energii ? - kocha zabawę ? - zna podstawowe komendy jak: waruj, siad, wróć? Jeśli tak, to polowe pracy masz już za sobą, gdyż aktywny i posłuszny pies jest tym co w agility jest niezbędne.

Jak uczymy agility ?
Przede wszystkim: posłuszeństwo! Bez tego nie ma mowy o wejściu na parkur i bezbłędnym pokonywaniu go. Uczymy komendy: równaj siad, waruj, zostań na smyczy. Następnie opanowujemy te komendy bez smyczy....jednocześnie zapoznając psa z przeszkodami stanowiącymi elementy toru agility.
O co chodzi w agility?
Założeniem uprawiania agility jest przyjemność i satysfakcja dla przewodnika oraz psa. Pamiętać należy, iż efekt końcowy zawsze zależy od człowieka a czas oraz sposób dotarcia do celu nie może przysłonić radość jaka ma dawać ta praca.